Poduszka Poofi – Mercedes wśród poduszek do karmienia

24 stycznia 2012

Poofi poduszka do karmienia

Poduszka wielofunkcyjna Poofi

Szykując wyprawkę obowiązkowo na mojej liście pojawiła się poduszka do karmienia.  Zaopatrzyłam się w powszechnie dostępnego na rynku rogala do karmienia, nie mając pojęcia czego powinnam oczekiwać od takiego produktu..
Już w szpitalu w pierwszych dnia zaczęłam go stosować z uwagi na problemy z kręgosłupem. Pierwsze karmienia nie były łatwe,  musiałam dodatkowo podkładać jeszcze pod rogala zwykła poduszkę, by malutka była bliżej piersi. Dużym problemem było dla mnie odłożenie po karmieniu dziecka – rogal był strasznie sztywny i musiałam się sporo nagimnastykować, będąc cała obolała, żeby w sposób bezpieczny i uważny odłożyć małą, a jednocześnie „uwolnić się od tej poduszki do karmienia”.
Nie mając doświadczenia, nie wiemy czego powinno się oczekiwać po dany produkcie i co jest dla nas ważne.

Otworzyłam szeroko oczy, gdy po raz pierwszy miałam w swoich rękach poduszkę wielofunkcyjną Poofi, pamiętam, że powiedziałam REWELACJA i od razu przymierzałam ją do siebie. I ku mojemu zaskoczeniu idealnym patentem okazała się specjalna jej konstrukcja, która utrzymuje poduszkę w okolicy pasa i bioder.

Ale by móc wypowiedzieć się na temat poduszki trzeba ją jednak troszkę przetestować – wiec od razu zabrałyśmy się z malutką do testowania.
Po trzech miesiącach używania widzę w niej wszystko to czego oczekuję po takim właśnie produkcie.
Poduszka idealnie sprawdza się podczas karmienia i to zarówno gdy mama siedzi na krześle, fotelu czy też łóżku. Poduszka jest odpowiednio wyprofilowana i w bardzo łatwy sposób dopasowuje się do ciała mamy jak i dziecka. Dodatkową jej zaletą jest fakt, iż jest bardzo lekka, z łatwością udaje mi się po nakarmieniu dziecka przenieść je do swojego pokoiku i delikatnie odłożyć do łóżeczka bez wybudzania maleństwa – co muszę przyznać, jest ogromnym sukcesem !!! 😀
Często zdarza mi się karmić przy biurku, pracując jednocześnie. Poduszka jest wręcz stworzona dla aktywnych mam.  Układam sobie odpowiednio córeczkę na poduszce i zabezpieczam łokciami, żeby się nie zsunęła i w ten sposób mam obie ręce wolne, mogę pracować, a malutka jest cały czas przy mnie.
Często też zaraz po karmieniu,  kładę córeczkę na poduszce bokiem – zabezpieczam od przodu rogi , żeby się nie odsuwały,  jest to idealna pozycja do spania na boczku.

Moim zdaniem jest to produkt  bardzo dobrze dopracowany i przemyślamy, o którym powinna pomyśleć każda przyszła mama.  Rynek jest duży i możemy znaleźć wszystko, ale jak bym miała porównywać tradycyjnego rogala do karmienia do poduszki Poofi to śmiało mogę stwierdzić, że zwykła poduszka jest  jak Fiatem 126P, podczas gdy Poduszka Poofi  jest dla mnie Mercedesem.
Poduszka wielofunkcyjna Poofi jest jedyna w swoim rodzaju. Już podczas sesji zdjęciowej, w której brałam udział  z córeczką idealnie się sprawdzała co widać na zdjęciu powyżej. Mała słodko spała i nawet duży hałas nie był w stanie jej wybudzić z tego błogiego snu 🙂

Ponieważ produkt jest nowością na rynku postanowiliśmy poprosić o recenzje kilka mam, które testowały poduszkę prze miesiąc.Dziękujemy właścicielowi marki Poofi za podarowanie nam poduszek do testów.

Poniżej przedstawiamy trzy recenzje

Mała testerka Pola

Trzy miesięczna Pola testuje poduszkę Poofi

Czteromiesięczna Pola testuje poduszkę Poofi

Duża, ergonomiczna, przyjemna i wygodna dla maluszka. Sprężyste wypełnienie idealnie dopasowuje się do pozycji dziecka i nie ulega deformacji. Perfekcyjnie zaprojektowana i wykonana.
Moja czteromiesięczna córcia podczas karmienia bez problemu na niej leży, podczas gdy z tradycyjnego rogala już dawno spadała. Na tej poduszce mała leży stabilnie i spokojnie, często na niej zasypia. Ciekawym rozwiązaniem są ramiona poduszki, które zatrzymują się na biodrach i nie trzeba się martwić, że poduszka się przesunie. Karmienie na tej poduszce to ulga (duża ulga) dla mojego zmęczonego, przeciążonego i obolałego kręgosłupa, zwykle przy karmieniu musiałam się naginać, nachylać, dopasowywać do dzieciątka teraz córcia jest na idealnej wysokości, a ja mogę spokojnie siedzieć z wyprostowanym kręgosłupem!
U nas poduszka również bardzo dobrze sprawdza się przy „odbijaniu”. Wcześniej stosowałam tradycyjne metody trzymając maluszka w pozycji pionowej, czasem kilka minut. Teraz wystarczy, że położę ją na poduszce i zaraz sprawa jest załatwiona. Fantastyczne są również właściwości „treningowe” poduszki. Dzięki nim córcia chętniej leży na brzuszku i ogląda świat z nowej, jeszcze wyższej perspektywy oraz uczy się podnoszenia i trzymania główki w pozycji grzbietowej, bo samo leżakowanie ma już dobrze opanowane  .
Podsumowując poduszka Poofi sprawdza się bardzo dobrze nie tylko przy karmieniu, ale również jako miejsce spędzania czasu przez maluszka. Bezpieczna, bardzo pomocna i komfortowa dla mamy.
Wysoka jakość,  perfekcyjne wykonanie i do tego wielorakie zastosowanie – gratuluje pomysłu.

 

Testerka Oliwia

Oliwia podczas nauki raczkowania i wstawania przy pomocy poduszki Poofi

Oliwia podczas nauki raczkowania i wstawania przy pomocy poduszki Poofi

Rewelacja. Bardzo żałuje, że nie miałam okazji używać tej poduszki od samego początku- podczas karmienia czy kiedy zaczynaliśmy rehabilitację z naszą córką. Poofi trafiła w nasze ręce kiedy byliśmy już w trakcie długotrwałej rehabilitacji. Miałam  możliwość przekonać się osobiście o możliwościach tej poduszki . Jestem pewna, że te zalety są pomocne dla wszystkich – nie tylko dla tych, którzy uczęszczają na rehabilitację, ale także u dzieci zdrowych, w celach czysto profilaktycznych.
Przez długi musieliśmy jeździć z naszą Oliwią na dość intensywną i męczącą rehabilitację ze względu na stwierdzoną u niej asymetrię i przykurcz mięśni szyjnych, podniesione ramiona i łopatki. Córka dużo czasu musiała leżeć na brzuchu- a bardzo tego nie lubiła. Od kiedy mamy poduszkę ćwiczenia stały się naprawdę przyjemniejsze, w końcu nie musimy się siłować z córką. Mieliśmy wcześniej inną poduszkę tego typu, ale była mniejsza i nie sprawdziła się, bo córka nie miała odpowiedniej asekuracji. Poofi jest duża i stabilna, dzięki czemu Oliwia łatwiej utrzymuje się w pozycji na brzuchu i nie „ucieka” na plecy. Nie męczy się. Wyjątkowe w tej poduszce są ramiona-bardzo elastyczne, utrzymują dziecko w prawidłowej pozycji (dziecko leży w symetrii, z rączkami wyciągniętymi przed siebie)
U nas poduszka sprawdziła się ( i sprawdza się nadal ) w 100%. Szczerze polecamy.  Barbara i Oliwia

 

Testerka Pani Ania z małym Kacperkiem w brzuszku

Mateuszek czyta razem z mamą książkę małemu braciszkowi, któremu jeszcze jest dobrze w mamy brzuszku

Mateuszek czyta razem z mamą książkę małemu braciszkowi Kacperkowi, który jest jeszcze w mamy brzuszku

Pani Anna jest w ciąży i już niedługo będzie mogła przetestować poduszeczkę na małym Kacperku, na którego czekamy z niecierpliwością. Życzymy Pani Ani szybkiego rozwiązania i dużo niezapomnianych chwil z maleństwem. 

Zobacz podobne:

Jeden komentarz

  1. […] że zwykła poduszka jest  jak Fiatem 126P, podczas gdy Poduszka Poofi  jest dla mnie Mercedesem. Czytaj więcejZachęcamy do komentowania– na naszej stronie poofi.pl, na naszym profilu […]